sobota, 5 października 2013

Lista książek

Hej! Właśnie postanowiłam zrobić spis książek, żeby wreszcie jak będę jeździć do miasta, wiedzieć co wypożyczyć, bądź kupić. Jak na razie na mojej liście znajdują się:

"Zmierzch"




"W otchłani"


"Piękne istoty



"Więzień Labiryntu"


"Intruz"



"Dary Anioła. Miasto Kości"


PSJeżeli znacie jakieś inne fajne książki, które chcielibyście, żebym zrecenzowała piszcie w komentarzach, na moim fanpagulub piszcie na mój e-mail: emmi.sweeti1@gmail.com


PPS. Dzisiaj, lub jutro pojawi się kolejna recenzja.

czwartek, 3 października 2013

4# Duchy przeszłości



Oryginalny tutuł: "The Tale of Halcyon Crane"
Oryginalny język: Angielski
Autor: Wendy Webb
Rodzaj: fantastyka paranormalna
Ilość stron: 289
Wydawnictwo: WNK
Data wydania: 2011 rok
Cena: 31, 90
Moja ocena 10/10










"Przeszłość rzuca długi cień… a jej duchy wciąż straszą. Hallie dowiaduje się z tajemniczego listu, że jej matka wcale nie zginęła w pożarze. Ojciec kłamał – w rzeczywistości przed trzydziestu laty uprowadził swoją małą córeczkę i ukrył przed żoną. Teraz, gdy rodzice zmarli, za późno na jakiekolwiek wyjaśnienia. Mimo to dziewczyna pragnie poznać prawdę. Wyrusza na wyspę pośród Wielkich Jezior, żeby zrozumieć wydarzenia ze swojego dzieciństwa. Miejscowi przyjmują ją wrogo. A w wiktoriańskim dworze, który odziedziczyła, dzieją się dziwne rzeczy..."

W kilka dni na głowę młodej kobiety -  Halcyon Crane - spada cała góra problemów. Dziewczyna dowiaduje się z tajemniczego listu, przyłączonego do testamentu, że miała matkę, która była sławą fotografką z przydomkiem "Łowczyni dusz". Kilka dni później ojciec Hallie umiera na Alzheimera, zostawiając córkę z pytaniami bez odpowiedzi. Dziewczyna chcąc poznać zagadkę swojej rodziny jedzie do domu swojej matki. Jednak już po kilku dniach zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Począwszy od uczucia obecności w pokoju, aż do widoku topiącego się człowieka.
Wtedy Halcyon poznaje adwokata, który - jak ma nadzieje pomoże jej rozwikłać sprawę pewnego tajemniczego morderstwa...

 Od razu spodobało mi się miasteczko Grand manitou, do którego trafiła Hallie. Nie mam w nim aut a nawet zasięgu. Miejscowi i turyści poruszają się bryczkami zaprzężonymi w konie. Informacje przekazuje się za pomocą listów.
Jednak jeszcze bardziej spodobała mi się Halcyon. Mimo wielu przeciwności losu dziewczyna postanawia oczyścić swoją rodzinę z kłamstwa. Pomaga jej przy tym przyjaciel, którego poznała na wyspie.
Hallie jest bardzo odważna i twarda jednak również współczująca i za to właśnie ją polubiłam.




„Chodźmy się bawić, wyjdźmy na łąkę. Przynieś laleczki. Wejdź na jabłonkę. Wejdź w piwnicy mojej drzwi. Zawsze razem, ja i ty.”


"Duchy przeszłości" To naprawdę świetna książka. Pokazuje ona wiele problemów teraźniejszego świata takich jak rozwód, czy śmierć i łączy z akcją, fantastyką i miłością. W powieści podoba mi się nieprzerwana akcja. Gdy myślisz, że jedno wydarzenie dobiegło końca, pojawia się następne i wywraca wszystko do góry nogami. Książka idealna dla ludzi poszukujących romantyzmu, ale i nie tylko! Polecam KAŻDEMU!

wtorek, 1 października 2013

3# Niezgodna

Oryginalny tytuł: "Divergent"
Oryginalny język: Angielski
Autor: Veronica Roth
Rodzaj: fantastyka
Ilość stron: 349
Wydawnictwo: Amber
Data wydania oryginału: 2012 rok
Cena: 37, 80
Moja ocena: 7/10










"Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcje. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony. Ten, kto łączy cechy charakteru, kilku frakcji, jest niezgodny - i musi być wyeliminowany..." 


Beatrice jest dziewczyną z Altruizmu. Mieszka w tej frakcji razem z matką, ojcem i bratem. Razem tworzą spokojną rodzinę. Panuje w niej dobro i harmonia. W szkole Beatrice nie ma zbyt wielu znajomych - bezinteresowność ma na celu pomaganie innym, a nie upiększanie życia sobie. 
Niby to wszystko tworzy prawie idealny rysunek, spokojnego i bezpiecznego świata. Jednak jeżeli tak jest co skłania główną bohaterkę do odejścia od swojego dotychczasowego życia?


Oczywiście na okładce książki pojawiło się porównanie. Tym razem dotyczy ono "Igrzysk Śmierci". Według mnie jest to podobieństwo bardzo, ale to bardzo powierzchowne. W obu książkach występuje narracja pierwszoosobowa, a głównymi bohaterkami są nastolatki. Okładka (a szczególnie ogniste koło na niej) może nam się kojarzyć z nową wersją "Igrzysk". Jednak kiedy się zagłębimy w treść odkryjemy, że to porównanie (tak jak wiele innych) jest błędne. W "Niezgodnej" Beatrice samowolnie dokonała swojego wyboru. Dalsze wydarzenia w książce już zupełnie odbiegają od "Igrzysk Śmierci". Dlatego nie dajcie się zmylić i nie czytajcie tej książki tylko ze względu na to.


Pod spodem filmowa Beatrice

Dosyć polubiłam główną bohaterkę książki. Odznaczała się ona odwagą, i oddaniem dla przyjaciół. Nie podobały mi się jednak jej zmiany opinii. Któregoś dnia bardzo potrzebowała czyjeś obecności, a drugiego chciała aby wszyscy zostawili ją w spokoju, lub zaczynała się przyjaźnić z kimś innym. Wiem, że w naszym świecie to normalne, ale zmiany te wydarzały się zbyt często jak na mój gust.
Nie poczułam jednak do Trice jakieś szczególnej sympatii. Przyzwyczaiłam się do niej, jednak nie było to to samo co przy niektórych książkach. Według mnie, gdyby miała trochę mniej zmienne usposobienie, to bardziej przypadłaby mi do gustu.



 Książka podobała mi się jednak nie była ona najlepsza jaką czytałam. W niektórych momentach była jakaś akcja, ale nie przekraczała mojego poziomu przeciętności. Na kolejnych kartkach znowu nic się nie działo. Język, którym jest ona napisana jest dosyć łatwy, więc nawet jak omijamy niektóre zdania (co czasami czyniłam) rozumiemy całokształt. Postanowiłam przeczytać kolejną część ponieważ końcówka (nic nie zdradzę) była dosyć niejednoznaczna. Jednak opowieść miło się czytało i oprócz tych nudnych momentów (było ich mało) dało się przez nią przebrnąć.

A oto kadry z filmu, który wyjdzie (chyba) w 2014 roku